Czy warto się bać numerów E?
Numery E to po prostu kody, które UE nadaje dodatkom do żywności, które przeszły ocenę bezpieczeństwa. Zdecydowana większość jest nieszkodliwa — E300 to witamina C, E440 to pektyna jabłkowa, a E160a to beta-karoten obecny w marchwi. Numer E na etykiecie nie jest więc automatycznie powodem do niepokoju.
Mimo to garstkę dodatków warto poznać bliżej. Niektóre są dopuszczone dla ogółu populacji, ale wciąż wywołują reakcje u określonych grup — u osób z astmą, z pewnymi alergiami lub z nadwrażliwością na konkretny barwnik. Ten przewodnik skupia się właśnie na nich, bez straszenia. Kluczowa myśl: dodatki te są uznane za bezpieczne przy zwykłym spożyciu, ale niektóre osoby na nie reagują, a kilka z nich nie bez powodu wymaga obowiązkowych ostrzeżeń.
Dodatki, które warto znać
| Numer E | Nazwa | Dlaczego niektórzy go unikają |
|---|---|---|
| E102 | Tartrazyna | Barwnik azowy; wiązany z nadpobudliwością u wrażliwych dzieci, sporadyczne reakcje nietolerancji |
| E110 | Żółcień pomarańczowa FCF | Barwnik azowy; należy do „szóstki z Southampton", wymagane ostrzeżenie na etykiecie w UE |
| E122 | Azorubina | Barwnik azowy; obowiązuje to samo ostrzeżenie o nadpobudliwości |
| E124 | Czerwień koszenilowa 4R | Barwnik azowy; obowiązuje to samo ostrzeżenie o nadpobudliwości |
| E129 | Czerwień Allura AC | Barwnik azowy; obowiązuje to samo ostrzeżenie o nadpobudliwości |
| E220–E228 | Siarczyny | Mogą wywoływać napady astmy i reakcje nadwrażliwości; muszą być deklarowane jako alergen |
| E210–E213 | Benzoesany | Konserwanty; możliwa nietolerancja, świąd lub nasilenie astmy u niewielkiej części osób |
| E249–E250 | Azotyny | Stosowane w peklowanych mięsach; obawy dotyczą powstawania nitrozoamin, a nie ostrych reakcji |
| E621 | Glutaminian sodu (MSG) | Niektórzy zgłaszają objawy; badania kontrolowane wykazują niewielki wpływ przy zwykłych ilościach |
Niektóre barwniki a nadpobudliwość
Najbardziej znana obawa dotyczy sześciu syntetycznych barwników azowych — często nazywanych „szóstką z Southampton": tartrazyny (E102), żółcieni chinolinowej (E104), żółcieni pomarańczowej (E110), azorubiny (E122), czerwieni koszenilowej 4R (E124) i czerwieni Allura (E129). Randomizowane badanie z kontrolą placebo przeprowadzone w 2007 roku na Uniwersytecie w Southampton wykazało, że mieszaniny tych barwników wraz z konserwantem nasilały nadpobudliwe zachowania u części dzieci.
Reakcja w UE była wyważona, a nie równoznaczna z zakazem: od 2010 roku każdy produkt spożywczy zawierający E102, E104, E110, E122, E124 lub E129 musi być opatrzony ostrzeżeniem „może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci". Wielu producentów zmieniło receptury, aby ich uniknąć, więc barwniki te są dziś rzadsze w produktach europejskich — ale wciąż pojawiają się w tanich słodyczach, napojach gazowanych i żywności importowanej.
Siarczyny a astma
Siarczyny (E220 do E228) to konserwanty i przeciwutleniacze stosowane w winie, suszonych owocach, niektórych przetworach ziemniaczanych i pakowanych sokach. Dla większości ludzi są nieszkodliwe. Jednak u części osób z astmą siarczyny mogą wywoływać świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej, a rzadko poważniejsze reakcje. Dlatego przepisy UE wymagają, aby siarczyny w ilości powyżej 10 mg/kg były deklarowane jako jeden z 14 wymienionych alergenów. Jeśli masz astmę i zauważasz objawy po winie lub suszonych morelach, siarczyny są rozsądnym podejrzanym, o którym warto porozmawiać z lekarzem.
Benzoesany
Kwas benzoesowy i jego sole (E210 do E213) to konserwanty w napojach gazowanych, sosach i marynatach. Są uznane za bezpieczne, ale niewielka część osób zgłasza nietolerancję — świąd, pokrzywkę lub nasilenie astmy — szczególnie w połączeniu z niektórymi barwnikami. Jeśli już wiesz, że reagujesz na barwniki azowe, rozsądnie jest mieć na oku również benzoesany.
Azotyny w peklowanych mięsach
Azotyny (E249, E250) konserwują szynkę, bekon i salami oraz zapobiegają botulizmowi, co jest realną korzyścią dla bezpieczeństwa. Obawa jest tu inna niż w przypadku alergii: pod wpływem wysokiej temperatury azotyny mogą tworzyć nitrozoaminy — związki wiązane w badaniach populacyjnych z wyższym ryzykiem raka jelita grubego przy dużym spożyciu przetworzonego mięsa. Chodzi o całkowitą ilość w czasie, a nie o pojedynczą kanapkę. Rozsądną odpowiedzią jest umiar, a nie strach.
MSG: więcej niuansów niż wskazuje reputacja
Glutaminian sodu (E621) ma gorszą reputację, niż uzasadniają to dowody. Kontrolowane badania z zaślepieniem na ogół nie zdołały odtworzyć objawów „syndromu chińskiej restauracji", które mu niegdyś przypisywano, a MSG jest uznawany za bezpieczny przy zwykłych poziomach spożycia. Niewielka liczba osób może być rzeczywiście wrażliwa na duże dawki, ale dla większości MSG nie jest czymś, czego trzeba unikać.
Słodziki sztuczne w kontekście
Słodziki takie jak aspartam (E951), acesulfam K (E950) i sukraloza (E955) należą do najdokładniej przebadanych dodatków, a organy regulacyjne uznają je za bezpieczne w granicach akceptowanego dziennego spożycia. Główna sztywna zasada: osoby z rzadką chorobą genetyczną fenyloketonurią (PKU) muszą unikać aspartamu, dlatego produkty zawierają adnotację „zawiera źródło fenyloalaniny". Dla wszystkich pozostałych rozsądnym podejściem jest umiar, a nie niepokój.
Jak sprawdzić etykietę
- Przeczytaj pełny skład, a nie tylko hasła z przodu opakowania.
- Szukaj unijnego ostrzeżenia o nadpobudliwości — wskazuje ono dla Ciebie E102, E104, E110, E122, E124 i E129.
- Sprawdź wyróżnione alergeny — siarczyny pojawiają się tam, jeśli są obecne powyżej progu.
- Dopasuj numery E do tego, czym są — sam kod niewiele mówi, dopóki go nie sprawdzisz.
- Zeskanuj kod kreskowy aplikacją FoodScan.ai, aby w kilka sekund zobaczyć każdy dodatek i jego znaczenie.
Podsumowanie
Większość numerów E to zwyczajne, dobrze przebadane składniki. Krótka lista — niektóre barwniki azowe, siarczyny, benzoesany i azotyny — zasługuje na uwagę, głównie ze względu na określone grupy, a nie na wszystkich. Celem nie jest bać się etykiety, lecz ją czytać, wiedzieć, które nieliczne dodatki mają znaczenie dla Ciebie, i dokonywać świadomego wyboru.
Źródła
- McCann i in. (2007) „Food additives and hyperactive behaviour in 3-year-old and 8/9-year-old children" — The Lancet, 370(9598)
- Ponowne oceny EFSA dotyczące barwników spożywczych, siarczynów i benzoesanów
- Rozporządzenie UE 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności